Marta Dymek - kucharka, autorka książek kulinarnych i bloga „Jadłonomia” oraz wegańska aktywistka

Marta Szarejko: Czym jest dzisiaj kuchnia polska?

Marta Dymek: Można ją podzielić na to, co gotujemy, i na to, co jemy na mieście. Na mieście często sięgamy po kebaby i pizzę. W tych większych pojawiają się inne mody: dziś ramen, kilka lat temu burgery i sushi. Natomiast w domu gotujemy wszystko i częściej eksperymentujemy. Rzadko jest tak, że w poniedziałek jemy schabowego – którego polskie obywatelstwo zresztą jest wątpliwe, bo to krewniak austriackiego sznycla – we wtorek mielonego, a w środę kaszankę.

Pozostało 94% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej