Co to znaczy, że „mi się udało”? Nie podoba mi się twoje pytanie. Choć jeśli porównam swoją sytuację z dziewczynami z mojego bloku w Skawinie... to faktycznie... Niektóre z moich koleżanek już nie żyją albo są w bardzo trudnej sytuacji. Więc można powiedzieć, że mi się udało.

Czasem mówię sobie: Aneta, bez przesady. Żyjesz w dobrym związku, masz dzieci, choć mówili, że nie będziesz miała, przerobiłaś swoją przeszłość na milion różnych sposobów, uczysz teraz ludzi, jak unikać pewnych błędów, więc tak naprawdę jest dobrze, nie?

Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej