Ludmiła Anannikova: Poznaliśmy się w Tramwaju Różnorodności, który jeździł po Warszawie z okazji Dnia Ludzi Bezdomnych.

Paweł Ilecki: – Ależ to był szalony tydzień! Najpierw dyskusja o bezdomności w tramwaju, wieczorem występ Teatru Bezdomnych, w którym gram. Następnego dnia dwa wystąpienia naukowe w Katowicach, a w drodze powrotnej dostaję SMS-a od koleżanki doktorantki, że prowadzący nie dotarł na seminarium, więc prosto z dworca pojechałem do Akademii Pedagogiki Specjalnej, żeby go zastąpić.

Pozostało 97% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej