Piszę mail: „Witam, proszę o możliwie najszybszą odpowiedź na poniższe pytania. Zgłosił się do mnie jako do reportera młody, ale już pełnoletni mężczyzna, mówiąc, że obawia się, czy nie ma skłonności pedofilskich. Powiedział, że tyle ostatnio się o tym mówi, głównie w kontekście kar, boi się więc, że jak gdzieś z tym pójdzie, wpadnie w tarapaty. Zapewnia, że nigdy nikogo nie skrzywdził, ale obawia się, że jego słowo może nie wystarczyć. Poprosił, odwołując się do tajemnicy dziennikarskiej, żebym ustalił, co jak jest i co on powinien zrobić.

Pozostało 98% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej