2 maja Milo Mazurkiewicz napisała na Facebooku: „Mam dość. Mam dość tego, że jestem traktowana jak gówno. Mam dość ludzi (psychologów, lekarzy, terapeutów) twierdzących, że nie mogę być tym, kim jestem, bo wyglądam w nieodpowiedni sposób. Traktujących mnie, jakbym to wszystko wymyśliła. Mówiących, że powinnam przestać próbować być sobą i poczekać, aż inni zdecydują, że już mogę”.

Tydzień później 24-letnia transpłciowa Milo Mazurkiewicz skoczyła do Wisły z mostu Łazienkowskiego w Warszawie.

1. Jeden krok, żeby ból się skończył, w końcu jak jest się martwym, to się nie płacze. Nie chcę żyć na świecie, w którym ludzie nie wierzą, że nie jestem ani chłopcem, ani dziewczyną

Alex Skiba i Tash Lisiecki poznali Milo na spotkaniach Hangaru i Kokonu. Hangar to samorozwojowe spotkania dla tęczowej młodzieży, a Kokon – grupa wsparcia dla osób trans. Spotkania odbywają się w ramach poznańskiej grupy Stonewall. Nazwa nawiązuje do klubu w Nowym Jorku, w którym w 1969 roku geje, lesbijki oraz osoby trans sprzeciwili się policyjnemu nalotowi i stanęli w obronie swoich praw. Milo w grupie Stonewall była aktywistką.

Pozostało 94% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej