PRZECZYTAJ REPORTAŻ O WALCE ANNY O DZIECI: "Patrzyłam, jak zatrzaskuje się za dziewczynkami brama"

Aneta Pawłowska-Krać: Czy bitwa Anny była trudna do wygrania?

Izabela Owczaruk: Pomagamy w odzyskaniu dzieci, ale nie wchodzimy w walkę z systemem, nawet jeśli nam się nie podoba. Panią Annę skierował do nas Caritas z prośbą o ocenę sytuacji, jej stanu psychicznego i wsparcie. To bardzo silna kobieta. Po tym, co ją spotkało, z łatwością mogłaby się poddać, załamać. Choć mogło to wyglądać źle, mieliśmy do czynienia nie z osobą w rozsypce, ale z kimś myślącym trzeźwo.

Pozostało 83% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej