Z raperem Piotrem „donGURALesko” Górnym rozmawia Violetta Szostak

VIOLETTA SZOSTAK: „Skurwysyny marzą, żebyś żył na kłamstwa haju” – mocno powiedziane.

PIOTR "donGURALesko" GÓRNY: Chciałem to zrobić prostym, ciętym językiem, żeby dotrzeć z przekazem książki Snydera do tych, którzy raczej jej nie przeczytają.

Przełożyć „O tyranii. Dwadzieścia lekcji z dwudziestego wieku” Timothy’ego Snydera na język rapu? Karkołomne zadanie. Ale słyszałam, że gdy z festiwalu Malta zadzwonili do ciebie z tym pomysłem, zgodziłeś się natychmiast.

– Książkę znałem, więc byłem w zasadzie gotów. A rap to tak plastyczna forma, że można poprzez nią wyrazić wszystko. Zrobiłem nawet kawałek o papieżu do projektu „Apartament” czy ilustracje do filmu „Hardkor Disko” Krzyśka Skoniecznego. Ten numer nagrałem w parę godzin, dobry dzień był. Przełożyłem Snydera na hiphopowy podwórkowy zbiór 20 szybkich zasad. I nagrałem też audiobook, na którym czytam całą książkę. Może taka forma trafi do ludzi, którzy nie czytają? Może ich nie znudzi, bo Gural czyta?

Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej