"Myślę, że Polska będzie wolnym regionem od LGBT” – powiedziała niedawno pisowska funkcjonariuszka Elżbieta Kruk. Jak my, wyborcy, mamy rozumieć jej słowa? Czy reżim Kaczyńskiego zapowiada prześladowania? Zaczyna mówić o likwidacji niektórych obywatelek i obywateli? Tworzy listy proskrypcyjne? Kto reżimowi ma donosić nazwiska? Sąsiedzi osób homoseksualnych? Ich koleżanki i koledzy ze szkoły, z uczelni, z pracy? Bezpieka niebawem będzie tego oczekiwać od krewnych, od najbliższych?

Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej