Rozmowa z dr Dorotą Nowakowską (genetykiem i onkologiem)

Czy usuwać?

Czy w państwa poradni dowiem się, jakie jest moje ryzyko zachorowania na raka piersi i jajników?

– To zależy. Jeśli wśród pani bliskich krewnych było co najmniej kilka przypadków tego typu nowotworów, a dodatkowo niektóre z nich wystąpiły przed 50. rokiem życia, zlecimy wykonanie testu na nosicielstwo mutacji w genach BRCA1, BRCA2 i kilku innych. Jeśli w pani rodzinie nikt nie chorował, to nie ma wskazań do badania genetycznego. Ale trzeba pamiętać, że za ryzyko zachorowania na nowotwory odpowiadają nie tylko geny. Ryzyko raka piersi zwiększają między innymi otyłość, wczesny wiek wystąpienia pierwszej miesiączki, późna menopauza, hormonalna terapia zastępcza, alkohol.

Czy jeśli w teście nic mi nie wyjdzie, mogę spać spokojnie?

– Nie. Nadal powinna pani zachować czujność. Test weryfikuje, czy jest pani nosicielką jedynie kilku najczęściej występujących mutacji. Nie sprawdza wariantów pojawiających się rzadziej, a tych w genach BRCA1 i BRCA2 jest ponad 2000. Co więcej samych genów, w których mutacje zwiększają ryzyko zachorowania na raka piersi i jajnika, jest znacznie więcej.

Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej