Z Edytą Matusik, byłą naczelniczką w Ministerstwie Zdrowia, rozmawia Judyta Watoła

Czuje się pani odważna?

– Nie wiem.

Ma pani przeciw sobie Ministerstwa Zdrowia, CBA, prokuraturę i nie ustępuje.

– No to może trochę odważna jestem. A w każdym razie śmiała.

Pół roku temu wyrzucili mnie z resortu zdrowia za zgłaszanie ministrowi, że przy decyzjach o refundacji leków łamie się prawo. Opowiedziałam o tym w mediach, zgłosiłam służbom, a one nic. Dlatego w gorszych chwilach czuję się bezradna.

Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej