11 listopada 2018 roku, w stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości po 123 latach zaborów, mój syn przy obiedzie powiedział: – Marszalu się boję – i zerknął za okno, za którym po moście Poniatowskiego pod sztandarami ONR maszerowały już rodziny z dziećmi, rzucając petardami, paląc flary (choć środki pirotechniczne są na demonstracjach zabronione). A prowadzili ich wszystkich polski prezydent i premier.

W tym samym czasie francuski prezydent Emmanuel Macron na uroczystościach w Paryżu upamiętniających koniec I wojny powiedział: „Patriotyzm jest dokładnym przeciwieństwem nacjonalizmu.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej