Dobrze, że wielu z nas – zdaje się, że także niektórzy zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości – nie dało się nabrać na ten paskudny wyborczy film propagandowy wpuszczony do internetu tuż przed wyborami. Kaczyński postanowił nas znowu postraszyć ludźmi, którzy uciekają przed wojną. I zaserwował wyborcom minutę antyludzkiego, antychrześcijańskiego, nazistowskiego bluzgu. Mam nadzieję, że coraz więcej Polek i Polaków pojmuje, kto naszemu bezpieczeństwu realnie zagraża. To nie uchodźcy, to PiS i jego funkcjonariusze.

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej