Dr Marcin Ryszkiewicz - geolog, ewolucjonista, popularyzator nauki, tłumacz. Autor kilkunastu książek, w tym: „Jak zostać człowiekiem: przepis ewolucyjny”, „Matka Ziemia w przyjaznym kosmosie”, „Homo sapiens. Meandry ewolucji”, „Okruchy ewolucji. Tajemnice historii naturalnej”. Pracuje w Muzeum Ziemi Polskiej Akademii Nauk w Warszawie

TOMASZ KWAŚNIEWSKI: Kim jesteśmy?

MARCIN RYSZKIEWICZ: Najdziwniejszym gatunkiem, jaki kiedykolwiek narodził się na Ziemi, a może i w całym kosmosie. To na pewno – reszta to domysły.

No dobra, a jak pan mówi: „człowiek”, to co pan ma na myśli?

– Bardzo różne sprawy. Biologicznie człowiek to gatunek Homo sapiens, czyli „człowiek współczesny”, ewentualnie „myślący”. Sęk w tym, że nie wiadomo, od kiedy możemy o takim gatunku mówić, kogo do niego zaliczyć, a kogo wykluczyć; same zagadki. W dodatku to pojęcie z dziedziny biologii, a człowieka definiujemy raczej przez kulturę, język, świadomość – wydaje się, że wszystkie te cechy powstały w rozwiniętej postaci znacznie później niż sam gatunek. „Człowiek myślący” byłby więc dużo późniejszy niż Homo sapiens, dlatego – żeby to rozróżnić – używa się określeń „człowiek biologicznie współczesny” i „człowiek behawioralnie współczesny”. No a samo „człowiek”, ściśle biorąc, odnosi się do rodzaju Homo, do którego należało wiele gatunków, takich jak habilis, erectus, neanderthalensis i właśnie sapiens, często żyjących na jednym terenie, w jednym czasie i też – na co mamy wiele dowodów – ochoczo się ze sobą krzyżujących.

Pozostało 93% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej