György Lévay - Węgier, specjalista ds. protez kończyn górnych w amerykańskiej firmie Infinite Biomedical Technologies

ALEKSANDRA SZYŁŁO: Bierzesz kubek z kawą, ale do czasu ponownego odstawienia kubka wyłączasz rękę pilotem, który wygląda jak zegarek.

– Mojej protezie daleko jeszcze do ideału. Nieraz zdarzyło mi się oblać napojem. Mam szczęście, jeśli jest to zimna woda. Wolę nie ryzykować, dlatego dezaktywuję rękę, żeby nie otworzyła się i nie upuściła filiżanki.

Co masz na myśli, mówiąc: „Moja ręka nie ma dziś dobrego dnia”?

Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej