Prezes: Robol jestem. Wpakowałem wszystkie pieniądze w upadający PGR.

Członkini rady nadzorczej: Dlaczego ziemię się zabiera nam, a daje innym?

Mechanik: Obiecywał minister rolnictwa, że nikt nam nie odbierze.

Księgowa: Jak można zlikwidować dobrze funkcjonujące przedsiębiorstwo, które płaci wszystkie zobowiązania wobec budżetu, zatrudnia kupę ludzi w gminie, gdzie nie ma dla nich innej pracy, i płaci im więcej niż przyzwoicie?

Oto historia spółki pracowniczej Agro-War, powstałej z byłego PGR. Firm, które znalazły się w podobnej sytuacji, jest w kraju 409.

Kalendarium zdarzeń wygada tak:

1989. Ostatni rok socjalistycznej Polski – w kraju działa około 1700 państwowych gospodarstw rolnych, przeciętna wielkość to 5-10 tys. ha, zatrudniają około 400 tys. osób.

1991. 19 października w życie wchodzi ustawa likwidująca PGR-y, ich majątek przejmuje nowo utworzona Agencja Własności Rolnej Skarbu Państwa (dziś Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa). Agencja sprzedaje, wydzierżawia lub zwraca ten majątek byłym właścicielom (głównie Kościołowi). Około 700 PGR-ów zostaje zlikwidowanych, najsłabsze ziemie nie zostają zagospodarowane i stają się trwałymi nieużytkami. Tego roku około 100 tys. bezrobotnych w Polsce wskazuje jako miejsce swojego ostatniego zatrudnienia PGR.

1993. Pracownicy dawnego Dolickiego Kombinatu Rolnego w zachodniopomorskim tworzą spółkę pracowniczą Agro-War w Warszynie. Prezesem spółki zostaje ostatni dyrektor kombinatu. Spółka wykupuje od Agencji maszyny oraz owce, świnie i bydło, a 4100 ha bierze w dzierżawę – najpierw na 10, potem 5 i znowu na 10 lat. Ostatnia umowa wygasa 30 września 2018 roku.

2011. Rząd PO-PSL wprowadza 16 września ustawę nakazującą dzierżawcom ziemi popegeerowskiej dobrowolne oddanie Agencji 30 proc. areału. Karą dla tych, którzy się nie podporządkują, będzie brak zgody Agencji na przedłużenie dzierżawy po wygaśnięciu aktualnej umowy. W tym czasie w Polsce mamy około 1000 wielkich dzierżawców ziemi popegeerowskiej. Ustawie podporządkowuje się około 600 z nich i oddaje „trzydziestki”, 409 odmawia, w tym spółka Agro-War.

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej