Podczas ramadanu nie wolno eksponować negatywnych emocji, więc muzułmańskie dzieci są grzeczne. Ale jak tylko miesiąc postu się kończy, natychmiast zaczynają się akty agresji. Szwedzcy nauczyciele nie mogą sobie z nimi poradzić.

Muzułmańscy chłopcy gwałcą koleżanki na szkolnych boiskach wręcz. Ojciec jednej zgwałconej dziewczynki z trudem uzyskał prawo przeniesienia córki do innej szkoły, w której obowiązuje zacofana jednorodność etniczna (nie wiadomo, jak długo jeszcze!). Ojciec nie uświadczył żadnej pomocy. Nikt nie chciał z nim mówić. Straszyli go nawet aresztem. Jest gotów zrobić dla córki wszystko. A „wszystko” to się robi w Szwecji, ale dla muzułmanów.

20-letni Syryjczyk zgwałcił 13-letnią Szwedkę. W samym incydencie trudno dopatrzyć się sensacji, bo tak wygląda szwedzki dzień na co dzień. Całe szczęście, że internet nie odpuszcza i rejestruje wyczyny muzułmańskich sprawców na każdym kroku.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej