– Obśmiej to! To oksymoron! PR, ściema. W biznesie liczy się kasa! – radzili mi bliscy, gdy mówiłam, że będę teraz pisać o empatii w biznesie. – Żeby w dzisiejszym świecie zarabiać, opłaca się być empatycznym – kontruje Jacek Jakubowski, trener, superwizor, członek amerykańskiej organizacji Innowatorzy dla Dobra Ogółu ASHOKA. – Dam przykład: jeśli na zebraniu siedzi szef i 10 zastraszonych, nienawidzących go skrycie pracowników, to firma korzysta tylko z mózgu szefa.

Pozostało 98% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej