Licealiści Oliwia i Bartosz badali leukocyty. Dzięki ich wynalazkowi wystarczy specjalnym płynem polać pieluchę dziecka, by zdiagnozować choroby układu moczowego.

Gimnazjalista Filip wpadł na pomysł nowej konstrukcji matematycznej. Nazwał ją trójkątem kappa. Od greckiej litery k.

Gimnazjalistka Karolina, idąc do bierzmowania, zobaczyła za ołtarzem epitafia opatów żagańskich. Nauczyła się łaciny, by wiernie je przetłumaczyć.

Licealista Filip, zainspirowany Leonardem da Vinci, odkrył metodę wczesnego diagnozowania chorób siatkówki dna oka. Właśnie ją patentuje.

Najpierw były liliowce

Spotykamy się w kawiarni w centrum Warszawy. Wyciąga na stolik pudełko po kanapkach.

– Mam je tutaj – mówi.

– Czy mogę otworzyć? – pytam z przejęciem.

– Tyle lat wytrzymały, to chyba nic im nie zaszkodzi.

Otwieram.

Kamil Humański mieszka z mamą w Szczecinie, a tata pracuje w Szwecji. Na początku gimnazjum, podczas spaceru po opuszczonej szwedzkiej kopalni, znalazł skamieliny. Jeszcze wtedy nie wiedział, że to starsze od dinozaurów amonity, liliowce, szkarłupnie. Po powrocie do Szczecina wypożyczył z biblioteki słowniki i próbował odgadnąć, co znalazł.

Pozostało 93% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej