Nieprzeprosiny (Non-apology)

Przykładowe zastosowanie:
Czytałeś ich najnowsze nieprzeprosiny?

Non-apology to niby-przeprosiny, w których przepraszasz, ale do niczego się nie przyznajesz. Typowe sformułowania nieprzeprosin brzmią na przykład: „Jest nam przykro, jeśli ktoś się czuje pokrzywdzony naszymi działaniami”.

Z nieprzeprosin wynika, że same działania były w porządku. Nie przepraszamy, lecz wyrażamy ogólną przykrość związaną z tym, że ktoś się subiektywnie czuje urażony.

Nieprzeprosiny często spotykamy w świecie biznesu, polityki, a ostatnio także Kościoła. Bo rzecz w tym, że zbyt szczere przeprosiny mogą być później przed sądem traktowane jako przyznanie się do winy.

Duże instytucje przepuszczają więc tekst przez prawnika, a ten pisze o jakiejś tam skrusze, by niczego nie potwierdzać.

Komik Harry Shearer wylansował do swojego skeczu „Przeprosiny tygodnia” określenie „ifpology” („jeśliprosiny”). To wariant nieprzeprosin, uzupełniony o dodatkową klauzulę: „jeśli ktoś się poczuł urażony, to...”.

Pozostało 99% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej