Jako że nie ma dzisiaj bardziej aktualnej epoki niż Peerel, jako że o Peerelu przestaliśmy myśleć w kategoriach przeszłości, a zaczęliśmy myśleć jak najbardziej realistycznie i współcześnie, pomysł nakręcenia serialu kryminalnego dziejącego się w ponurych realiach lat 80. uznaję za więcej niż dobry. W ogóle przed kulturą polską widzę świetlaną i bogatą w arcydzieła epokę, pod warunkiem że tematem będzie Peerel. Widzę wielkie filmy o Peerelu (pierwsze arcydzieła już się pojawiły), wielkie seriale oraz nawet wielką muzykę Peerelem inspirowaną, nie tylko rockową, ale i poważną jak najbardziej, potężne symfonie i oratoria widzę w konwencji peerelowskiej skomponowane, widzę wreszcie wielkie epickie powieści o tamtych czasach.

Odrzućmy pisanie o bzdurach współczesności i klecenie baśni o dalekiej przeszłości, zacznijmy tworzyć arcydzieła o tym, co naprawdę nam najbliższe, o czasach Polski Ludowej mianowicie.
Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej