Powietrze przybiera kształt rzeczy dowolny

Ja wciąż taka sama w gestach mimowolnych

Żyjemy obok siebie spokojnie do chwili

Gdy gniew rozsadza formy, a treść eksploduje…

Nie godzimy się ze starymi schematami. Twierdzimy, że muszą rozpaść się stare kształty. Zewnętrzne formy życia, wyrażania uczuć i myśli są dla nas za ciasne.

Kto powstrzymać może powietrze i wodę

Kto Ziemi rozkaże cofnąć rozżarzoną lawę

Kto stanie na drodze mego przeznaczenia

Do form coraz ciaśniejszych i ich przeznaczenia…”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej