W 1998 roku Microsoft był u szczytu potęgi. Gdy ktoś kupował komputer, jego pierwsze pytanie brzmiało: „Czy mogę na nim uruchomić system Microsoft Windows?”.

Nieliczni śmiałkowie pracujący na innych systemach zadawali pytanie: „Czy mogę na nim uruchomić pakiet Microsoft Office?”.

Do dzisiaj możliwość odczytywania i zapisywania plików Worda i Excela należy do najważniejszych funkcji komputera osobistego. A gdyby jednak zrobić dzisiaj sondaż opinii: „Wymień najpotężniejszych technologicznych monopolistów”, Microsoft nie wszedłby do pierwszej piątki.

Pozostało 83% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej