Józef Kwaterko, romanista, prof. zwyczajny, wykłada na UW

– W marcu 1968 roku byłem w klasie maturalnej. Bardziej interesowałem się bigbitem niż polityką, nie miałem pojęcia, że wrze na uniwersytecie. Poruszył mnie zakaz grania „Dziadów”, odebrałem to jako atak na kulturę, demokrację, panoszenie się cenzury. Dlatego poszedłem na wiec 8 marca, a właściwie uciekłem przez okno ze szkoły, bo nauczyciele na wszelki wypadek zamknęli nas w klasach. Moja była na parterze. Dla mnie ta manifestacja studentów była bardzo polską, w obronie wartości demokratycznych.

Pozostało 96% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej