Królicza Nora to nieformalna sieć obserwatorów młodej kultury i nowych mediów. Szukają zjawisk i trendów, które nie zdążyły jeszcze wypłynąć na powierzchnię. Jak twierdzą, aby wydobyć je, zanim staną się oczywiste, trzeba zanurkować, wejść głębiej, wpaść w króliczą norę. Czasem spędzić długie godziny na zamkniętych facebookowych grupach, czasem wypatrywać oczy na YouTubie, czasem pójść wieczorem w miejsce, w którym nie był jeszcze nikt znajomy.

W rozmowie wzięły udział króliki: Dominika Sitnicka (1990) – krytyczka kultury, Łukasz Tarnowski (1988) – planer komunikacji, Anna Rzeźnik (1989) – strateżka marek, Maciej Kosiorek (1988) – planer komunikacji, Bartłomiej Brach (1988) – antropolog organizacji.

Przegryw czy wygryw?

– Zdecydowanie przegryw.

Dlaczego?

– Bo to porażki i przegrane są codziennością młodych. Nie sukces.

Tak uważają młodzi?

– Mówią o tym wprost. „Spierdoliłem”, „zaliczyłem faila”, „przegryw” – to ich język.

Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej