CV
Rafał Kowalczyk – leśnik, biolog, prof. nadzwyczajny w Polskiej Akademii Nauk, dyrektor Instytutu Biologii Ssaków PAN w Białowieży. Specjalizuje się w dużych ssakach kopytnych. Badania nad nimi prowadził, m.in. w Rosji, Afryce, Szwajcarii, Anglii. Minister środowiska Jan Szyszko odwołał go z Państwowej Rady Ochrony Przyrody.
W wolnych chwilach fotografuje przyrodę

Idzie zima. Obrońcy puszczy wciąż koczują w Pogorzelcach?

– Zostawili letni obóz i przenieśli się do starej szkoły w Teremiskach. Do października blokowali wywózkę drewna. Od listopada monitorują sytuację i czekają na ostateczny wyrok Trybunału Sprawiedliwości. Ma się zebrać w sprawie puszczy 12 grudnia. Może orzec wielomilionowe kary dla Polski.

Straż leśna nadal legitymuje aktywistów?

– Oczywiście. Odbywają się również procesy w Hajnówce i kilka wyroków już zapadło. To kary rzędu 300 złotych. Mimo że byłem wielokrotnie legitymowany przez straż leśną, nie spodziewam się zarzutów. Strażnicy są słabo przygotowani do wykonywania swoich obowiązków. Jako pracownik naukowy mam prawo wejść do każdego zakątka puszczy, co gwarantuje mi ustawa o lasach. Ale i tak muszę się grubo tłumaczyć przed strażnikami, nawet przed tymi, z którymi do tej pory byłem na „ty”. Wyjaśniam im, że jako naukowiec mogę wejść do parku bez pozwolenia.

Pozostało 93% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej