Miał zakaz zbliżania się na mniej niż 50 metrów. Ale zobaczył ją na spotkaniu naukowym i dogonił przy windzie. W drżącej dłoni trzymała telefon. Poprosił, żeby nie dzwoniła na policję. Krzyknęła, przestraszył się. To było ich ostatnie spotkanie, nim trafił do aresztu.

Nadwrażliwiec i wielki altruista

Miał kilka lat, kiedy podczas gry w bierki wymyślił prawo geometryczne. Ojciec powiedział, że się spóźnił, bo takie już istnieje. Julian z poważną miną zapytał: – Tak? A kto je stworzył?

Od tamtej pory nie lubi Talesa z Miletu.

Jego brat Adam urodził się cztery lata przed nim, z porażeniem mózgowym. Mama tylko raz dała klapsa Adamowi. Wtedy kilkuletni Julek przybiegł, rozłożył szeroko ręce i powiedział, że nikt nie będzie bił jego brata...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.