Chcesz spotkać Dana Browna osobiście? Bilety tutaj! biletycjg24.pl

Na szczęście ty już wtedy będziesz po lekturze niniejszego felietonu. Jego zadaniem jest dostarczenie polemicznej amunicji ludziom prześladowanym przez literackich snobów. Na szczęście ich zarzuty są jeszcze bardziej przewidywalne od prozy Browna.

Dan Brown uprawia prozę

Zacznijmy od zarzutu, że to kiepskie. Ocena jest oczywiście subiektywna, ale kiedy Snob próbuje taki zarzut skonkretyzować, zwykle sprowadza się to do formalnej prostoty tych książek.

Większość zdań ma w nich istotnie podobną, prostą konstrukcję: podmiot – orzeczenie – okolicznik/dopełnienie...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.