CV
Jacek Jaśkowiak, rocznik 1964, w dzieciństwie stracił tragicznie ojca. Kiedy miał dziesięć lat, sam?zapisał się do klubu bokserskiego. Prawnik z wykształcenia, przedsiębiorca, u Jana Kulczyka zakładał sieć salonów Volkswagena. Był przyjacielem i menedżerem Jacka Kaczmarskiego. Jeździ na rowerze, biega maratony narciarskie. Po latach, już jako prezydent, wrócił do amatorskiego boksu i w ramach akcji charytatywnej stoczył towarzyskie walki z Przemysławem Saletą i Dariuszem Michalczewskim. Ma dwóch synów. Od 2013 roku w PO. Pierwszy prezydent polskiego miasta, który poszedł w Marszu Równości

Panie prezydencie, a te czarne uchwyty na półce to do czego?

– Do pompek.

Ćwiczy pan w urzędzie?

– Tak. Czasami jestem w pracy do późnego wieczora. Wtedy staram się znaleźć pół godziny na ćwiczenia. Tu, w garderobie, mam też skakankę i koszule na zmianę. Jestem uzależniony od sportu.

Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej