Poproszę o receptę na szczęście.

(Śmiech) Nie dam się wpuścić w ton poradnikowy! Odkąd słowo „hygge” stało się modne, media prześcigają się w zaklęciach, jak to duńskie szczęście osiągnąć: „Ciesz się tym, co masz”, „ciesz się małymi rzeczami”, „żyj z dnia na dzień”, „nie oczekuj zbyt wiele”. W dorocznym „Raporcie szczęścia” przygotowywanym przez naukowców z kanadyjskiego Uniwersytetu Columbia Duńczycy w 2016 roku po raz kolejny uznani zostali za najszczęśliwszy naród świata.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej