• podczas festiwalu country w hotelu Mandelay Bay w Las Vegas doszło do strzelaniny. Zginęło co najmniej 59 osób, a 527 jest rannych;
  • sprawca, 64-letni Stephen Paddock, został znaleziony martwy w pokoju hotelowym, z którego prowadził ostrzał;
  • podwojeniu uległa liczba strzelanin, w których giną co najmniej trzy osoby;
  • w przeliczeniu na liczbę mieszkańców najwięcej zabójstw przypada na kraje Ameryki Łacińskiej;
  • broń użyta w strzelaninach najczęściej była nabyta legalnie;

Na scenie ustawionej pod hotelem Mandalay Bay występował właśnie Jason Alden. To miał być ostatni artysta i jedna z największych gwiazd trzydniowego festiwalu muzyki country. Wtedy rozległy się strzały. Na dostępnych nagraniach wideo słychać długie serie z broni maszynowej, a tłum rzuca się do ucieczki. Strzały dobiegały z 32. piętra hotelu. W niedzielnych koncertach uczestniczyło 22 tys. osób.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej