Rozmawiam z żoną – mówi mi Grzegorz Gauden, były dyrektor Instytutu Książki (odwołany w kwietniu 2016 roku przez tzw. dobrą zmianę). – Przez osiem lat mojej pracy w IK brakowało czasu. Mieszkaliśmy w Warszawie, ale przebywałem dużo w Krakowie, gdzie Instytut ma siedzibę. Podróżowałem po Polsce, świecie, prowadziłem intensywne życie zawodowe. Ale to nie tak, że musimy ze sobą rozmawiać bez przerwy – czasem to może być nawet szkodliwe. Żona [Krystyna Piotrowska] cały czas zresztą pracuje, jest artystką, ma wystawy.

Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej