Naprawiałem radiostacje

Jerzy, lat 63, pracownik wydziału łączności. Miał 3300 zł netto emerytury, od 1 października będzie dostawał 1716 zł netto

Siedzę w domu, akurat fajny film o ptakach leciał. Dzwoni domofon. Żona w kuchni naczynia myła i każe mi odebrać. Podnoszę słuchawkę. – Poczta, list polecony dla pana mam – słyszę.

– Jakiś mandat pewnie? – pytam.

– Nie z zakładu emerytalnego. Pewnie podwyżkę emerytury pan dostał – mówi listonosz.

Wpuszczam go na górę, kwituję odbiór.

Pozostało 98% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej