KATARZYNA BREJWO: Chłopi wysypują przed teatrem gnój, tłumy blokują wejście. I nie jest to protest przeciwko „Klątwie” w Teatrze Powszechnym w Warszawie.

– Tak było w Wiedniu przed premierą sztuki Thomasa Bernharda „Heldenplatz” w 1988 roku. Kilka tygodni wcześniej z garderoby jednej z aktorek wykradziono fragmenty tekstu, które opublikował największy austriacki brukowiec. Rozpętało się piekło. Politycy zaczęli grozić, że nie dopuszczą do premiery. Gazety – i to nie tylko prawicowe – nawoływały, żeby publiczność wzięła teatr szturmem i w ten sposób zablokowała wystawienie sztuki. Ludzie stali pod teatrem całą noc, żeby kupić bilety.

Co tak oburzyło Austriaków?

– Tytułowy Heldenplatz to plac...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.