KRYSTYNA NASZKOWSKA: Ile tu jest uli?

JERZY WILDE: – Mamy jakieś 25 pasiek w okolicach Olsztyna, czyli około 600 rodzin pszczelich. W każdej rodzinie jest do 60-70 tysięcy pszczół.

To wychodzi około 40 milionów osobników.

– Uwzględniając, że pszczoła żyje tylko 42 dni, to w ciągu sezonu – przez około pięciu miesięcy – przez nasze ule przechodzi ponad 150 milionów owadów. Jesteśmy największą pasieką hodowlaną w Polsce i chyba największą w Europie. Hodowlaną, znaczy taką, która nie zajmuje się produkcją miodu, tylko hodowlą matek pszczelich i tworzeniem nowych rodzin, które sprzedajemy innym pszczelarzom. U nas sprzedaż miodu to taki kwiatek do kożucha, nie wiem, czy stanowi 5 procent w strukturze przychodów.

...
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.