TOMASZ KWAŚNIEWSKI: Zdegradowali pana?

KRZYSZTOF PARCHIMOWICZ: – O trzy szczeble.

Spadłem z samej góry na sam dół.

8 marca 2016 roku otrzymałem decyzję ministra sprawiedliwości-prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry o przeniesieniu mnie z Prokuratury Generalnej do prokuratury rejonowej.

Siedział pan za biurkiem i nagle bach, pismo z decyzją?

– Taki moment niepewności miałem w święta Bożego Narodzenia 2015 roku. Dzień wcześniej, w Wigilię, do Sejmu wpłynęły dwa akty prawne: nowe prawo o prokuraturze oraz przepisy je wprowadzające.

Pozostało 99% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej