Chcę wstąpić do Obrony Terytorialnej. Dzwonię do Wojskowej Komendy Uzupełnień w Łodzi. Pani z komendy mówi, że mogę złożyć podanie, ale nabór zacznie się dopiero w 2018 roku. Kursy przygotowawcze do OT prowadzą już organizacje paramilitarne. Ich członkowie jako pierwsi będą mogli wstąpić do „terytorialsów” – podaje resort obrony.

W Łodzi działa Jednostka Strzelecka nr 4008. Wysyłam mail. Dostaję zaproszenie na zajęcia. Nie muszę przedstawiać dokumentów, zdawać żadnych testów. Wystarczy, że opłacę składkę: 30 złotych miesięcznie. Miejsce: siedziba WKU.

Fabryka oficerów Macierewicza. Wszystkie siły w wojsku na obronę terytorialną

Szyk cygaro

W czwartek wieczorem wchodzę do jednostki. Na portierni czekam z 12 osobami. Faceci ubrani w sportowe kurtki, spodnie moro, wysokie buty, z plecakami w kolorze khaki. Są też dwie dziewczyny.

Wchodzi niski chłopak z brodą. Nasz instruktor. Idziemy do dwupiętrowego budynku na tyłach jednostki. Siadamy na krzesełkach z pulpitami. Prowadzący ma ksywę „Przybysz”. Odpytuje z poprzednich zajęć. Jak wygląda szyk cygaro? Wskazany chłopak podchodzi do tablicy, rysuje żołnierzy w dwóch kolumnach.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej