"Przyjęła mnie istota ze złotego światła". Co się dzieje się z człowiekiem po śmierci klinicznej?

"Przyjęła mnie istota ze złotego światła". Co się dzieje się z człowiekiem po śmierci klinicznej?

Z niej już nic nie będzie

Beata umarła w 1988 roku

Miałam 17 lat i powiedziałam rano do mamy, że coś mnie rozbiera, a mama, żebym lepiej została w domu, bo znów będzie antybiotyk...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.