- Ja muszę odmówić – zarzeka się Wojciech Olejniczak, w latach 2005-08 piękny i młody szef Sojuszu Lewicy Demokratycznej, a potem europoseł tej partii. No bo powie, że nie wraca na razie do polityki, to zaraz będzie: „A kiedy?”. Powie, że po prostu...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.