Gdy mówię komuś spoza branży, że jestem programistą, czuję się, jakbym powiedział: „Jestem złym człowiekiem”. Znam opinię o ludziach z IT: że mają za dobrze, że za dużo zarabiają i że to niesprawiedliwe. Bo jeśli pomyśleć np. o zarobkach młodych lekarzy. Ale to oni dostają za mało, a nie my za dużo.

Światowy sukces łódzkiego programisty. Polski milioner

Zawsze pełna lodówka

Łukasz, 24 lata, Wrocław

...
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.