Szacuje się, że w Polsce prostytuuje się od 18 do 160 tys. osób. Skąd ta rozbieżność?

– To szacunki policji i różnych organizacji, ponieważ pracownicy seksualni nie są u nas rejestrowani. Ponadto środowisko to jest bardzo płynne – osoby, które świadczą usługi seksualne, często zmieniają miejsca pracy, wyjeżdżają bądź przyjeżdżają z zagranicy.

Co pani sądzi o tym, by prostytutki, bo większość to...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.