Włączyłam pranie – mówi mi pisarka Manuela Gretkowska. – Czyli ma pani dużo do roboty? – pytam. – Pranie jest najlepsze na prokrastynację [robienie nie tego, co trzeba].

– Nie dla mnie, bo właśnie skończyłam książkę. Ukaże się w lipcu pod...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.