BOŻENA AKSAMIT: Mało romantyczne są te pana fotografie.

MICHAŁ SZLAGA: – Przecież życie nie wygląda jak Bollywood.

Jednak na zdjęciach zakochani chcą wyglądać ładnie. Mało kto zawiesiłby zdjęcia, jak całuje się, leżąc na brudnej podłodze w rogu pokoju.

– Pani by chciała, żeby było jak na ślubnej fotografii? Na mojej wystawie są dwa takie zdjęcia.

Tak, ale prześmiewcze. Na jednym fotograf kazał się położyć nowożeńcom w morzu, a był to kwiecień. Na drugim panna młoda wystaje z dziury zrobionej w wielkim styropianowym kubiku.

Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej