Ilu ma pan znajomych na Facebooku?

(Profesor złącza kciuk z palcem wskazującym i uśmiecha się szelmowsko)

Żadnego? Dlaczego?

– Bo nie mam znajomych! (śmiech)

Nie istnieje pan.

– Najwyraźniej. Nie istnieję na Facebooku. Po prostu nie mam na to czasu. Przypadkowo zaistniałem na innych portalach społecznościowych, np. LinkedIn czy szkolnej grupie w Google’u. Ale tak naprawdę jestem tam martwą duszą. Ludzie ciągle mnie proszą o dodanie do znajomych i ja się godzę, ale sam nic na tych stronach nie umieszczam.

Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej