W tym roku to dzieła malarza Józefa Mehoffera, Feliksa Nowowiejskiego (kompozytora muzyki do „Roty”!), tłumaczki i eseistki Gertrudy Stein i przede wszystkim Herberta George’a Wellsa, autora m.in. „Wehikułu czasu” i „Wojny światów”.

Z tymi dziełami wolno teraz zgodnie z prawem robić, co tylko nam się podoba. Musimy tylko szanować tzw. prawa moralne twórców, czyli nie wolno mi na przykład opublikować „Wehikułu czasu” jako swojego dzieła.

Wolno jednak zrobić teledysk z obrazami Mehoffera, muzyką Nowowiejskiego i tekstami Wellsa i Stein (pod warunkiem że wyraźnie zaznaczymy źródła). Wolno nam także przekładać ich dzieła na nowo, wystawiać w teatrze albo po prostu rozpowszechniać w dowolny sposób.

W tym roku dzień domeny publicznej (zawsze to 1 stycznia) jest wyjątkowo interesujący nie tyle dzięki temu, kto się znalazł na tej liście, co raczej ze względu na pewnego Wielkiego Nieobecnego. Ale po kolei.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej