„Polska szkoła będzie uczyła prawdziwej polskiej historii, w której wiadomo, kto był zdrajcą, a kto był bohaterem” – powiedział 23 listopada w Zabrzu prezydent Andrzej Duda.

Sędziowie narodowi

W którym miejscu polska historia może się zmienić na bardziej „prawdziwą”? Prof. Rafał Wnuk, historyk z Muzeum II Wojny Światowej, uważa, że najważniejsza jest antykomunistyczna krucjata prowadzona przez Polaków od wojny 1920 do dzisiaj. To antykomunizm dziś decyduje o tym, co jest dobre, a co złe. – Tak manipulując przeszłością, można tłumaczyć wszystko, aż do dnia dzisiejszego, i obsadzać ludzi w rolach „bohaterów” i „zdrajców” – mówi Wnuk.

Polska Agencja Prasowa podaje, że „żywych i umarłych zbrodniarzy komunistycznych osądzi Społeczny Trybunał Narodowy”. Właśnie się zawiązał, symbolicznie, honorowo i społecznie skazywać będzie na infamię.

Jest dwóch założycieli Trybunału i ośmiu sędziów ludowych. Założyciel Maciej Świrski z Reduty Dobrego Imienia, dziś doradca wiceministra kultury: – Jako Reduta dbamy tylko o salę i kanapki. Proszę zapytać Tadeusza Płużańskiego.

Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej