Wyśmiej trolla na śmierć. To najlepszy sposób na sieciowego prostaka

„Jeśli będzie trzeba – nie zawahamy się przed zastrzeleniem Jarosława Kaczyńskiego” – napisał w grudniu 2015 Mateusz Kijowski na facebookowej grupie Komitetu Obrony Demokracji. Były też informacje o zarobkach koordynatorów KOD i zdjęcia z demonstracji, w której wzięło udział ponad milion osób. Policzył to satelita People Count Ultra HD Vision 3D.

Posłanka Krystyna Pawłowicz o wpisie Kijowskiego powiadamia prokuraturę.

– Mowa nienawiści napędzana przez osoby, które nie uznają wyniku wyborów, osiągnęła apogeum. Nawoływanie do zamachów jest przestępstwem –...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.