Łakomym kąskiem dla obserwatora cyberkultury były dwie manifestacje zwołane spontanicznie przez internautów. Jedną z nich zwołali uczestniczy serwisu Wykop.pl, bardzo w polskim internecie wpływowego, bo jego idea polega na tym, że internauci sami sobie polecają najciekawsze sieciowe "wykopaliska". Jest to więc próba wcielenia w życie ideału "mediów obywatelskich", w których obywatele obywatelom sami przekazują informacje z pominięciem centralnej rozdzielni, której funkcję od lat pełnią media tradycyjne.

Podwyżka podatku VAT rozzłościła wykopowiczów, wśród których dominują poglądy konserwatywno-liberalne (gdyby wybory prezydenckie odbywały się tylko na Wykopie, bylibyśmy świeżo po wysłuchaniu orędzia Janusza Korwin-Mikkego). Zapowiedzieli protest pod Sejmem. Apel "wykopało" 10 610 użytkowników.

Przyszło... siedem osób. Inni internauci ze śmiechem przesyłali sobie inne "wykopalisko", zdjęcie szóstki melancholijnych młodych ludzi. Sądząc z wieku, pozostających jeszcze na garnuszku mamusi, a więc - jak większość zwolenników Janusza Korwin-Mikkego - słabo świadomych tego, jak działa budżet gospodarstwa domowego, nie mówiąc już o budżecie państwa. Dlaczego szóstki? Bo siódmy, niejaki Danjou, robi zdjęcie.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej