Koniec lipca 1944, okolice Warszawy. Przez mosty na Wiśle cofają się hitlerowskie wojska. Razem z nimi nadciąga od strony Buga 860-osobowy polski oddział: konno, w przedwojennych mundurach, w peł-nym uzbrojeniu - jakby prosto z kampanii wrześniowej. Ciągną ciężkie karabiny maszynowe i tabory: przeszło setkę furmanek, na nich walizy i pierzyny, na pierzynach baby z dzieciakami. Mają nawet własnego kapelana.

To przybyły spod Nowogródka Polski Oddział Partyzancki porucznika Adolfa Pilcha ps. "Góra". Jak przeszli 400 kilometrów przez tereny wojującej III Rzeszy, pozostanie na zawsze ich tajemnicą. Wiadomo, że przez poprzednie pół roku wojowali z sowiecką partyzantką, w tym z żydowskim oddziałem Tewjego Bielskiego.

O poruczniku Pilchu i jego oddziale nie powstał jeszcze film. Film o Tewjem Bielskim (pt. "Opór") wchodzi 16 stycznia do amerykańskich kin, a rolę głównego bohatera zagra Daniel Craig, czyli aktualny James Bond.

Tewje (używał też imienia Anatol) Bielski urodził się w 1906 roku pod Nowogródkiem. Jako Polak wyznania mojżeszowego służył w przedwojennym wojsku, był nawet podoficerem. Odesłany do rezerwy zajmował się handlem i przemytem. Znał polski, niemiecki i rosyjski, miał wielkie powodzenie wśród kobiet. Po sowieckiej napaści w 1939 roku poparł okupacyjne władze, został komisarzem. Gdy w 1941 roku Rosjan zastąpili na Kresach hitlerowcy, nie dał się zapędzić do getta. Poszedł z trzema braćmi do lasu. Założyli w czwórkę najsłynniejszy żydowski oddział.

Hollywoodzki fresk o jego heroicznych zmaganiach z Niemcami pokażą jeszcze w styczniu kina europejskie (polska premiera 23 stycznia).

Tewje - dla kogo bandyta, dla kogo bohater?

Po wpisaniu hasła "Tewje Bielski" (albo z angielska: Tuvia) w wyszukiwarce Google pojawia się 1560 stron. Anglojęzyczne opisują go głównie jako superbohatera, co najwyżej bohatera kontrowersyjnego (np. anglojęzyczna Wikipedia). Polskie - często jako zbrodniarza, bandytę, mordercę (np. www.polonica.net/zydokomunisci_1941-44).

Portal Społeczności Żydowskiej w Polsce <a href="http://jewish.org.pl">Jewish.org.pl</a> donosi: "...czeka nas kolejna trudna debata o relacjach polsko-żydowskich. Chodzi o historię Tewje Bielskiego. Tomasz Dostatni, dominikanin zajmujący się od lat relacjami polsko-żydowskimi, [mówi, że] gdy film wejdzie na ekrany polskich kin, zacznie się ogólnonarodowa debata porównywalna do tej, która miała miejsce po ukazaniu się książek ? Sąsiedzi ?i ? Strach ?Jana Tomasza Grossa".

Dlaczego debata miałaby być aż tak gorąca, wyjaśnia inna strona WWW - witryna Wojciecha Cejrowskiego. Użytkownik zalogowany jako kon-tiki pisze na forum:

Dla Żydów wszystko jest jasne: Tewje Bielski jest bohaterem (...), ponieważ był jedną z niewielu osób, które wystąpiły zbrojnie przeciwko Niemcom. Zupełnie inaczej postać Bielskiego widzą polscy historycy (...) w obozie partyzanckim, którzy stworzył, działy się rzeczy drastyczne, dochodziło tam nawet do zabójstw, a z młodych kobiet utworzono swego rodzaju harem (...) zajmowano się też grabieniem okolicznych wsi. Najbardziej niechlubną kartą w historii żydowskich partyzantów Bielskiego był udział w okrutnej pacyfikacji miasteczka Naliboki i wymordowanie blisko 130 Polaków.

Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej