Jan Olszewski szuka pracy. Ekonomista, 27 lat. Języki: polski, angielski, francuski, niemiecki. Dyplomy uczelni w Dortmundzie i Mediolanie. Praktyki: BMW, Mercedes, Siemens.

W niemieckiej filii Bombardiera - produkuje tramwaje i pociągi - pytają, czy zna polską firmę Solaris. - To firma moich rodziców - przyznaje się.

Nie dostanie u nich pracy. Solaris to dla Bombardiera konkurencja. Tak jak dla MAN-a, Mercedesa, Volvo i Scanii. Żadna z tych firm nie przyjmie Jana Olszewskiego do pracy.

2008. Dla Pani i Pana liczy się klient

Firma Krzysztofa i Solange Olszewskich jest największym polskim producentem autobusów. Solarisy z Bolechowa jeżdżą w 60 miastach Polski, w 16 państwach Europy, a także w Emiratach Arabskich - w Dubaju.

W autobusach Solaris klient wybiera wszystko: kolor karoserii, wykładziny, ustawienie siedzeń. W autobusie miejskim dla Francji zbudowali toaletę dla kierowcy. Było to życzenie żeńskich związków zawodowych.
Pozostało 96% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej