Rok 2000. Sąd okręgowy, Berlin Moabit. Przed budynkiem stoją wozy transmisyjne najważniejszych światowych telewizji. Za chwilę na sali usiądą twórcy planu 14.25. To system kontrolowanego przez państwo dopingu. Dzięki niemu NRD było sportową potęgą.

Pierwszy oskarżony to Manfred Ewald, prezydent Niemieckiego Związku Gimnastyki i Sportu. Drugim jest Manfred Höppner, kierownik grupy operacyjnej "UM". UM to Unterstützende Mittel - Środki wspomagające.

W NRD słowa "doping" nie używano.
Pozostało 98% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej